EY_170126_0704_PL-prew

Sztuka mówienia od siebie, a nie o sobie

Facebook, Twitter czy LinkedIn? Youtube, blog czy telewizja? Co wybrać? Przez jaki kanał komunikacji nawiązywać relacje z odbiorcami naszych usług i produktów? Gdzie utrwalać nasz komunikat do rynku, by pozostawał on w pamięci naszych odbiorców? To pytania, jakie coraz częściej zadają sobie eksperci różnych dziedzin biznesu.  Odpowiada na nie model Communication Quest, który opisałam w mojej drugiej książce „Rekiny biznesu w mediach. Sztuka tworzenia profilu publicznego”.  Model został stworzony z myślą o kadrze zarządzającej, która potrzebuje komunikacji swojej marki na bardzo konkurencyjnym rynku.

EY_170126_0452_PL-prew

26 stycznia, w Fundacji Liderek Biznesu w Warszawie, miałam przyjemność poprowadzić warsztaty z komunikacji marki osobistej. To, co wydaje mi się wyjątkowo ważne, to uświadamianie ludziom, że narzędzia komunikacji, czyli naczynia, do których wlewamy przekaz, to końcowy etap pracy nad komunikacją marki. Najważniejsze jest pytanie: kim jesteś i dlaczego twoja wiedza jest tak ważna dla innych? Czy potrafisz to nazwać i przekazać? Czy potrafisz nadać temu odpowiednią formę? Otóż okazuje się, że te z pozoru błahe pytania, to najtrudniejsza część pracy, jaką należy wykonać, by później świadomie, spójnie i konsekwentnie budować relacje.

EY_170126_0704_PL-prew

Wojciech Eichelberger, psycholog, psychoterapeuta, dyrektor Instytutu Psychoimmunologii, podczas wywiadu z Grzegorzem Miecugowem powiedział, że: „Od 25 lat żyjemy w takim klimacie kulturowym, który bardzo promuje wizerunek. Wizerunek liczy się znacznie bardziej od tego, kim w istocie jesteśmy”. Profil publiczny marki osobistej, który promuję i o którym tak wiele piszę, jest odpowiedzią na nietrafione strategie marek personalnych, opartych na fałszywych wartościach. Wartości właśnie są kluczem dla marki osobistej. Na nich powinien opierać komunikat do rynku, czyli przekaz. Przekaz – owszem – zawiera  pewne elementy misji, ale jest bardzo użyteczny w tworzeniu narzędzi komunikacji. I nie ma nic wspólnego z wizerunkiem, ponieważ ten jest niczym innym jak fasadą. A fasada dla personalnej marki to wróg numer jeden. Wiecie Państwo dlaczego? Bo o wiele prościej jest mówić o kreacji na swój temat, omijać swoje słabości, niedociągnięcia, ale marka osobista wysokiej klasy nie ma z takim ujęciem nic wspólnego. Pilnujcie tego. Dbajcie o akceptację siebie, bo bez tej akceptacji trudno jest zbudować silny przekaz o sobie. I nie patrzcie w przeszłość. Każdy z nas się zmienia i rozwija. Czasami nawet tak bardzo, że trudno nam się rozpoznać. Zachęcam tu do lektury tekstu Szymborskiej „Kilkunastoletnia”. Robi wrażenie.

EY_170126_0782_PL-prewEY_170126_0811_PL-prewEY_170126_0815_PL-prewEY_170126_0819_PL-prew

Praca na modelu CQ to praca na co najmniej kilka miesięcy, aby w przyszłych etapach swojej kariery rozwijać wszystkie zawarte w nim aktywności. Jednak bez względu na to, czy będziecie Państwo komunikować się z odbiorcami przez wybrany kanał social media czy też cykl bezpośrednich spotkań – pamiętajcie, że najważniejszy w tym działaniu jest Wasz punkt widzenia, czyli to o czym chcecie opowiadać, jaką wiedzę przekazywać. Kiedy tę wiedzę  połączycie Państwo  z „ja”, osiągniecie mądry i ważny dla waszej społeczności przekaz.

EY_170126_0830_PL-prew

W aktualnym numerze Tygodnika Powszechnego prof. Tadeusz Sławek, literaturoznawca, eseista i tłumacz mówi: „[…] nie unikniemy mówienia „ja”. Chodzi jednak o to, żeby uniknąć nachalnej, egoistycznej perspektywy. Naszym zadaniem jest poszukać siebie jako „ja” w języku. To jest zadanie – mieć „ja”, które się nie rozpycha. I znów „ja”, które robi innym „ja” miejsce”. Profesor mówi w tym wywiadzie o sztuce mówienia od siebie, a nie o sobie – i o takim modelu profilu publicznego Państwa marki – będę Państwu opowiadać, bowiem do siły takiej marki jestem przekonana. Dziękuję wszystkim za czas ze mną spędzony i wszystkich uczestników tego niezwykłego spotkania pozdrawiam.

EY_170126_1364_PL-prew

 

 

No Comments

Post a Comment